Donuty (donaty) z różowym lukrem
Donaty... nie mogło ich zabraknąć przy Tłustym czwartku ! W prawdzie w ten dzień tradycja nakazuje nam jeść klasyczne pączki, ale jak zrobimy malutkie odstępstwo to nic się nie stanie, prawda ? 😉 Donaty to przecież też pączki, tylko że z dziurką. Są równie kaloryczne jak nasze klasyczne, więc element karnawałowego obżarstwa zaliczony 😃.
Kulinarne inspiracje
Na blogu znajdziecie też inne przepisy na karnawałowe ciastka:
- Oponki serowe
- Małe pączki z cukrem pudrem
- Chrust czyli faworki
- Pączki z pomarańczową konfiturą
- Pączki serowe
- Churros
- Churros con chocolate
- Donaty (donuts)
- Faworki, czyli chrust II
- Faworki z piekarnika
- Donaty (donuts) z piekarnika
Donuty z różowym lukrem
Czas przygotowania: 3 godziny
Proporcje na 16 sztuk
Składniki:
- 415 g mąki pszennej (dodałam odrobinę więcej)
- 15 g świeżych drożdży
- 180 ml letniego mleka
- 35 g rozpuszczonego masła
- 50 g cukru
- 1 jajko
- szczypta soli
- olej lub smalec do smażenia
- 150 g cukru pudru
- 5 łyżeczek soku z cytryny
- kolorowa posypka
- czerwony lub różowy barwnik spożywczy
Wykonanie:
Drożdże rozpuszczamy w mleku, dodajemy pozostałe składniki i przy pomocy miksera wyrabiamy elastyczne ciasto. Ciasto będzie klejące. Miskę przykrywamy i odstawiamy na około 60 minut w ciepłe miejsce.
Gdy ciasto podwoi swoja objętość wykładamy je na omączony blat, wałkujemy na prostokąt o grubości 1 cm i wykrawamy donaty. Ja użyłam specjalnej wykrawaczki, ale można też użyć szklanki i kieliszka. Wykrojone ciasta przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na około 60 minut.
W garnku o grubym dnie rozgrzewamy olej. Donaty smażymy na złoty kolor z obydwu stron. Wyjmujemy na kratkę lub talerz wyłożony ręcznikiem papierowym.
Gdy donaty stygną robimy lukier. Do miseczki wsypujemy cukier, dodajemy sok z cytryny, wszystko dokładnie mieszamy. Lukier powinien być gęsty, gdyby był za rzadki dodajemy więcej cukru. Na koniec dodajemy odrobinę barwnika i bardzo dokładnie mieszamy.
Zimne ciastka maczamy w lukrze, układamy na kratce, a gdy lukier troszkę zastygnie posypujemy posypką.
Cudne! ☺
OdpowiedzUsuńDziękuję <3
UsuńDopiero co był tłusty czwartek, a ja znowu mam ochotę na pączki przez ten wpis. Te amerykańskie donuty to coś, co absolutnie uwielbiam, a Twoje wyszły po prostu cudownie! Mam ochotę włożyć rękę do monitora i porwać jeden :)
OdpowiedzUsuńPorywaj :)
UsuńWspaniałe! Ślinka mi leci na sam ich widok. Niestety akurat jestem na diecie bo trochę sobie pofolgowałam ostatnio :-(
OdpowiedzUsuńDzięki :). Ja też na diecie, od dziś ;).
Usuń